Terapeutyczna moc telewizji - tv♥ by tvn media
wpisz szukaną frazę
Szukaj

Terapeutyczna moc telewizji

Terapeutyczna moc telewizji, czyli płacz na zdrowie przed telewizorem!

Widzowie angażują się emocjonalnie w fikcyjne życie ulubionych bohaterów. Fani często zalewają się łzami przed swoim telewizorem, gdy ukochane postacie doświadczają trudności życiowych, rozstają się albo umierają. Często postać z serialu staje się swoistym przyjacielem widza.

Kiedy spędzamy około godziny w każdym tygodniu z ulubionymi bohaterami, stają się oni kimś w rodzaju „telewizyjnych przyjaciół”. Chociaż są wykreowani, to wywołane u widzów emocje są realne.

 

shutterstock_428217226

 

Badania pokazują, że taka emocjonalna więź z bohaterami telewizyjnymi, w rzeczywistości może być zdrowa! Psychologowie nazywają to jednostronną i częściową relacją społeczną.
Jak wynika z licznych badań nasze mózgi nie są tak skonstruowane, żeby odróżniać, która relacja jest fikcyjna, która prawdziwa, „dlatego takie doświadczenia, mogą dawać wiele korzyści widzom w świecie rzeczywistym. Zwiększa się poczucie własnej wartości i przynależności, zmniejsza się uczucie samotności”, mówi w wywiadzie dla TIME, Jennifer Barnes, adiunkt psychologii na Uniwersytecie w Oklahomie.

 

Dlaczego tak się dzieje?

 

Tragiczna fikcja zapewnia katharsis (gr. oczyszczenie) – uwolnienie od cierpienia, odreagowanie zablokowanego napięcia, stłumionych emocji, skrępowanych myśli i wyobrażeń. To doświadczenie skupia negatywne emocje, które zostają uwolnione z organizmu. Inna teoria opiera się na meta-emocjach: uczuciach, które mamy na temat pewnych uczuć. Dzięki wywołaniu emocji smutku na głębszym (meta) poziomie czujemy wdzięczność, że możemy odczuwać cały wachlarz uczuć, nawet jeśli nie są one realne.

 

Płacz podczas serialu w telewizji jest również nowoczesnym przykładem tego, co filozofowie nazywali przez tysiące lat jako „paradoks tragedii”. Smutek jest negatywnym uczuciem, którego nie lubimy odczuwać w rzeczywistości, a łatwiej mu ulegamy poprzez tragiczne historie w serialach. Łatwiej bowiem jest płakać z fikcyjnym bohaterem z telewizji, którego nie obarczamy swoimi negatywnymi uczuciami.

 

Badania własne Barnes wykazały, że oglądanie dramatów w telewizji poprawia zdolność ludzi do współodczuwania uczuć innych ludzi, umiejętność tą nazywamy inteligencją emocjonalną. Inne badania sugerują, że oglądanie serialu, który uwalnia emocje i współczucie sprawia, że ludzie są milsi i bardziej altruistyczni wobec innych.

 

Źródło: Amanda MacMillan, TIME, Why It’s Healthy to Cry Over TV Shows, 23 lutego 2017.

Share

Podobne artykuły