Przedstawiamy piątą część tegorocznej edycji cyklu #opiniejuroraeffie, projektu współautorstwa Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR oraz TVN Media – Sponsora Strategicznego konkursu i gali Effie Awards. Spytaliśmy Jury Effie Awards o to, który z elementów w ramach zjawiska attention economy (przyciągnięcie i zatrzymanie uwagi) jest kluczowy dla efektywności przekazu marketingowego.
Blisko 45% Jury Effie Awards uważa, że wywołanie emocji jest kluczowym elementem zjawiska attention economy. Na drugim miejscu wśród wskazań jurorów Effie Awards znalazło się zaangażowanie (32% głosów), a następnie zdobycie zaufania (15% odpowiedzi). Najmniejsze znaczenie przypisano reakcji zwrotnej – wynik na poziomie 9%.

Dla mnie attention economy najłatwiej wytłumaczyć metaforą z siłowni. Przechodzimy od masy do rzeźby. I nie jest to kolejna moda w marketingu – umówmy się, tych mamy sporo – tylko zmiana modelu wartości. Przez lata sukces oznaczał zasięg: więcej impresji, więcej GRP’s, większy megafon. Dziś każdy pixel walczy o uwagę, a my nadal pytamy: ile osób to zobaczyło? Zamiast: co wydarzyło się później?
W ankiecie Effie jurorzy wskazują przede wszystkim na wywoływanie emocji. I słusznie. Bez emocji nic się nie zaczyna, ale dla mnie game changerem jest to, co konsument zrobi dalej. Czy odpowie, wróci, podzieli się, a finalnie – kupi. I właśnie tu przechodzimy na „rzeźbę”: mniej masy, więcej precyzji. YoY reach może spaść – biznes tego nie lubi, wiadomo. Ale jeśli rosną engagement, sentyment, konwersja i sprzedaż, to właśnie tam jest realna wartość. Konsument zobaczył, poczuł, zrozumiał i zadziałał. Full journey. I chyba zawsze o to nam chodziło.