Zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16 roku życia, jaki został wprowadzony w życie w Australii, jest pierwszym tego typu rozwiązaniem na świecie i stanowi wyzwanie, z którym nikt wcześniej się nie mierzył.
Gdy miliony kont nastolatków mają zostać usunięte z platform społecznościowych, marketerzy nie tylko tracą młodą publiczność, ale też fragment przyszłych konsumentów, do których docierali przez kliknięcia. Badania Roy Morgan pokazują, że media społecznościowe są bardzo powszechne wśród 14–15-latków: z YouTuba korzysta 95% tej grupy, ze Snapchata 87%, z Facebooka 81%, a z Instagrama 78%, a niemal wszyscy, bo 99,96% australijskich 14–15-latków korzysta przynajmniej z jednej platformy. Wprowadzone prawo, które nakłada na platformy takie jak Facebook, Instagram, TikTok, Snapchat, YouTube, X, Reddit czy Twitch obowiązek uniemożliwienia założenia kont osobom poniżej 16 roku życia pod groźbą wysokich kar finansowych, co zasadniczo redefiniuje sposób, w jaki marki będą docierać do tej publiczności.

Dla reklamodawców oznacza to przede wszystkim zmianę zasad komunikacji do ważnej grupy docelowej – młodych użytkowników intensywnie korzystających z mediów społecznościowych i silnie reagujących na treści marek. Dotychczas algorytmy społecznościowe umożliwiały precyzyjne targetowanie i analizę zachowań młodych użytkowników, co dawało ogromne możliwości budowania wczesnej świadomości marki oraz tworzenia kampanii angażujących od najwcześniejszych lat życia konsumenta. Teraz te dane stają się niedostępne, platformy nie będą mogły mierzyć ani wykorzystać takich sygnałów jak polubienia, komentarze czy udostępnienia wśród tej grupy. To nie oznacza, że młodzi ludzie znikną z sieci. Jak podkreślają eksperci, osoby poniżej 16 roku życia nie zostaną „wylogowane” z Internetu, ale będą raczej przeglądać treści bez konta. To przesuwa punkt ciężkości z personalizowanych feedów na wyszukiwanie oraz udostępnianie treści bez konieczności logowania.
Zmiana ta ma również wpływ na sposób, w jaki marketerzy podchodzą do twórców i influencerów. Jeśli konta młodszych twórców zostaną dezaktywowane lub ograniczone, dotychczasowe kampanie z ich udziałem tracą część dotarcia. To wymusza audyt obecnych zasobów i przemyślenie, jak wykorzystywać aktywa stworzone dla odbiorców młodszych niż 16 lat, zanim zostaną one utracone. Taka operacyjna zmiana wymaga aktualizacji narzędzi analitycznych, aby oddzielić zaangażowanie pochodzące od kont zalogowanych od tego, które pochodzi od widzów nieposiadających kont.
Zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16 roku życia może stworzyć okazję do ponownego wzmocnienia roli reklam telewizyjnych, zarówno tych emitowanych w klasycznych kanałach, jak i w telewizji hybrydowej czy wideo online. Dodatkowo przewidywany wzrost czasu spędzanego przez widzów przed telewizorem może oznaczać, że marki mają szansę wykorzystać uważniejszą widownię, mniej fragmentowaną przez aplikacje mobilne i media społecznościowe, do budowania świadomości oraz długoterminowych relacji z konsumentami. W kampaniach telewizyjnych reklama działa w kontekście programów i wydarzeń o wysokiej koncentracji uwagi, co może zwiększać skuteczność przekazu w porównaniu z krótkimi, często pomijanymi formatami w social mediach. To tworzy przestrzeń dla strategii, w których telewizja staje się fundamentem kampanii cross-media, wspieranych przez wyszukiwarkę, content marketing i działania własne marki, zamiast polegać wyłącznie na mediach społecznościowych jako głównym kanale komunikacji.

W obliczu ograniczeń w social mediach dla młodszych odbiorców coraz większe znaczenie zyskują strategie zintegrowanego marketingu. Łączenie telewizji, wyszukiwarek, content marketingu i własnych kanałów marki pozwala nie tylko utrzymać dotarcie do młodej publiczności, ale też zwiększać spójność przekazu i efektywność kampanii. Firmy, które potrafią synchronizować komunikację w wielu kanałach, mogą tworzyć doświadczenia marki, które są mniej zależne od algorytmów mediów społecznościowych i bardziej odporne na zmiany regulacyjne w kolejnych latach. Choć zakaz obowiązuje obecnie w Australii, jego konsekwencje są śledzone globalnie. WARC wskazuje, że ruch ten może stać się testem dla innych regionów, które również rozważają zaostrzenie przepisów dotyczących korzystania z technologii przez dzieci. Już teraz marketingowcy w Europie, Stanach Zjednoczonych czy Azji przyglądają się temu, jak ten scenariusz wpłynie na wydatki reklamowe, strategie brandingu i długofalowe plany wejścia na rynek.
Źródło:
WARC, „What Australia’s U-16 social media ban means for marketers” grudzień 2025 r.
Roy Morgan Single Source (Australia). Badanie październik 2024 r. – wrzesień 2025 r. (n= 1,426).
Stuart Hood, Marketing Mag, „The six key ‘must consider’ points for marketers to navigate the social media ban” grudzień 2025 r.
Data publikacji: 13.03.2026 r.